• Wpisów:6
  • Średnio co: 168 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 17:53
  • Licznik odwiedzin:2 070 / 1177 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Psychika mi wysiada ale dobrze że chociaż bilanse są ok...
  • awatar MissPig: Zawsze jakis plus. Ale i tak martwie sie o Ciebie. :c
  • awatar Gość: Otóż to :-) powodzenia, trzymaj sie, nie ma powodu do zmartwien :-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Eh wszystko źle mam dość dowiedziałam się że mój były chłopak będąc ze mną zdradzał mnie z 2 dziewczynami w szkole chujowo nie daje rady bo za dużo obowiązków...ale muszę się w sobotę i niedzielę uczyć bo mnie wyrzucą miałam świadectwa z paskiem a teraz ...eh przyjęli mnie do tego najlepszego LO medycznego w okolicy i nie daje rady eh chudego motylki
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
28 wrzesień-4 październik ~dieta 1000kcal
5 październik-18 październik ~TGD
19 październik-25 październik ~dieta 500kcal
26 październik-4 listopad ~dieta baletnicy
5 listopad-15 listopad ~dieta 500kcal
16 listopad-17 listopad ~głodówka
18 listopad-30 listopad ~dieta 500kcal
 

rozmiar0zero00
 
weronikaiosk15
 
Hey motylki nie potrafię odzyskać hasła do tego konta bo ktoś mi się włamał...ale założyłam nowy mini blog na pingerze
rozmiar0zero00.pinger.pl
 

 
Witam )
Znów jestem motylkiem ohhh jaki to cudowny stan...
Przez ten czas kiedy nie byłam z aną to życie wiele mnie nauczyło i już wiem, że trudno mi będzie zaufać ludziom...a szczególnie płci męskiej...ale muszę dalej funkcjonować i żyć tak jak przedtem )
Już prawie mam ułożony plan diet, ćwiczeń i zajęć więc niedługo go tu opiszę i mam nadzieję że znów będę tak blisko celu jak pod koniec roku szkolnego...nie mam czasu się rozpisywać bo nowa szkoła i mnóstwo nauki a nie mam zamiaru niczego zaniedbać...chcę być we wszystkim perfekcyjna, chociaż próbować.
Więc już życzę wam dobranoc i chudego aniołki^^
 

 
Hey moje kochane motylki <3
Przepraszam, że Was zostawiłam...że zostawiłam ane...
Miałam trudny okres w życiu...
Więc zaczęło się to od tego, że wszyscy nadmiernie zaczęli się informować czy jem i ile jem...ze strony rodziny była to ciągła kontrola i kłótnie, że jestem za chuda i że okropnie wyglądam "jak anorektyczka"...później poznałam wyjątkowego chłopaka, który nie chciał mnie wykorzystać, troszczył się o mnie i kochał nad życie...ale niestety przeszło tydzień temu okazało się że to skończony dupek! Dla niego starałam się żyć "normalnie" robiłam wszystko...i żałuję bardzo. Udawał, że mnie kocha itd a wystarczył jeden sms od jego byłej w którym napisała że żałuję że z nim zerwała i że chce do niego wrócić i powiedział mi, że mnie nie kocha i nigdy nie kochał oraz że był ze mną żeby o tamtej zapomnieć...po tym zerwaniu byłam cholernie załamana (teraz też nie jest najlepiej)...przeleżałam całe dnie w łóżku, nawet szkołę zawaliłam, wypłakałam tonę łez, przez to znów się pocięłam, miałam myśli samobójcze i nałykałam się dużo prochów żeby zapomnieć...jedno co mi wyszło na dobre to to że przez 3 dni nic nie jadłam...
Przez to, że mnie kontrolowali to przytyłam
Dziś kupiłam sobie nową motylkową bransoletkę, bo tamta to mój były wyrzucił(
A teraz to pokaże temu debilowi i całemu światu że dotrę do celu! Muszę dziś zaplanować plan ćwiczeń i diet na najbliższy tydzień jak kiedyś. Zdałam sobie sprawę że nie potrafię żyć bez Any.
Wzrost: 178cm
Waga teraźniejsza: 69kg...
Waga przed kontrolą rodziny: 59kg i mniej
Cel: 50kg...a jeśli będę się przy tej wadze źle jeszcze czuła to 45kg<3
Chcę być lekka jak motylek ^^
Powodzenia moje kochane chudzinki!